niedziela, 2 października 2011

Farawell Betti... czyli pierożki czeko-bazyliowo-jagodowe


Tak szczerze, to po raz pierwszy w życiu robiłam JAKIEKOLWIEK pierożki. Na pożegnanie Betti lecącej do swego Francuza do Paryża ;) I właśnie Betti dedukuję ten blog, żeby zapał do gotowania nigdy się jej nie skończył.

No i Eli, mojej pierwszej, wiernej "fance" ;P

Oraz wszystkim którzy zachęcali mnie do pisania ;]

Składniki
250 g mąki
3 łyżki ciemnego kakao
mleko
1 jajko
300 g jagód lub borówek amerykańskich
100 g białej czekolady
3 łyżki siekanej świeżej bazylii
1 cukier waniliowy
3 łyżki miodu
lody waniliowe
sól

Przygotowanie
Mąkę mieszamy z kakao i cukrem waniliowym, dodajemy szczyptę soli i jajko. Dolewamy mleka do odpowiedniej gęstości. Mieszamy jagody ze startą na grubych oczkach tarki czekoladą, miodem i posiekana bazylią. Ciasto wałkujemy i wykrawamy krążki. Nakładamy jagody z czekoladą i sklejamy pierożki. Gotuj we wrzącej, lekko osolonej wodzie. Jemy z lodami waniliowymi. ;]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz