piątek, 30 grudnia 2011

New Year`s drink with ginger and bizon vodka for Sherrill


This post is dedicated for Sherrill- my biggest fan from US ;)

Here you have a very fresh, spicy and tasty drink. With bizon vodka ( Żubrówka) which is Sherrill`s favorite alcohol ;)

What do we need for one, big glass?

250 ml of good ginger beer
50 ml (or more...if you like ;P ) of bizon vodka
1 lime
2-3 slices of fresh ginger
1 fresh lemongrass
a few leafs of fresh peppermint
crushed ice

Squeeze to the glass juice from 1/2 lime, the another half cut in 4 pieces. Place lime, mint, ginger and chopped 1/2 of lemongrass into the glas. Now pinch everything a little ( like for Mojito). Pour bizon vodka, put a lot of crushed ice and fill the glass with ginger beer.

That`s all. Happy New Year Sherrill ;) ;) ;)

czwartek, 29 grudnia 2011

Tatar z łososia z salsą pomarańczową


Tatar zagościł u nas na Wigilię zamiast tradycyjnego śledzia. Lekki, cytrusowy, z kremowym twarożkiem, chrupiącym słonawym kawiorem i szpinakiem z gałką muszkatołową.

Już dawno chciałam go zrobić. Wspomnienie weekendu z Caro w Poznaniu. Tam go wyczaiłyśmy w pewnej restauracji. Był powalający. Uważam, że udało mi się go niemal idealnie odtworzyć.

Najważniejsze wskazówki zakupowe: nie żałujcie pieniędzy na dobry, tłusty, świeży filet z łososia. Cały sekret jest w najlepszej jakościowo rybie.

Szpinak: całe liście, najlepiej świeże. Podsmażamy szybko, nie dusimy, tracą wtedy piękny zielony kolor.

Twarożek: ja użyłam naturalnego twarogu na sernik. Może być serek Philadefia lub ricotta.

A tak dokładniej:

Filet z łososia
2 limonki
twarożek
śmietana
kawior
gałka muszkatołowa
sól
pieprz
skórka i sok z 2 pomarańczy
1/2 szklanki cukru

Robimy:

Łosoś: odcinamy skórę i sprawdzamy czy na pewno nie ma ości. Kroimy w drobna kostkę 0,5 x 05 cm. Piperzymy, delikatnie solimy i marynujemy w drobno otartej skórce i soku z 2 limonek.

Szpinak: Myjemy, dobrze osuszamy i podsmażamy na bardzo malej ilości oliwy. Bardzo krótko. dodajemy gałke, pieprz, sól i dużą łyżkę śmietany. Odstawiamy na bok by wystygł i puścił sok.

Twarożek: solimy, pieprzymy. możemy też dodać trochę otartej skorki z limonki.

Salsa pomarańczowa: skórkę ocieramy na grubych oczkach tarki, wyciskamy sok, dajemy cukier i smażymy aż zgęstnieje.

Wszystko układamy warstwowo w "tutce". Obok wykładamy salsę i ściągamy "tutkę". Jak nie macie takiego urządzenia to proponuje wyciąć z plastykowej butelki po małej wodzie mineralnej.

Pamiętajcie: szpinak musi być bardzo dobrze odsączony z wody i soków jakie puści.

Smacznego ;D







czwartek, 22 grudnia 2011

Sernik lime&chili z hibiskusem


Nigdy, nigdy nie jedliście takiego sernika !!! W końcu coś innego niż te napompowane, mdłe, śmietankowe serniki na "seniksach". Ten sernik jest słodko-kwaśny ze słodkim sosem z kandyzowanego hibiskusa. Kremowa konsystencja co jakiś czas urozmaicona pikantnym kawałkiem papryczki chili. Kruchy, czekoladowy spód. Czego chcieć więcej?

Przepis jest Nadii G. Szalona kobieta. Nigella Lawson się skończyła, teraz czas na Nadie i jej "Kuchnię Suczy". ;P

Składniki na średnią tortownicę:

2,5 - 3 szklanki pokruszonych drobno czekoladowych ciastek ( polecam Oreo)
2/3 kostki masła
1 kg twarogu na sernik
małe opakowanie mascarpone ( 250g)
6 jajek
4 limonki
1 chili ( zależy oczywiście jak bardzo ostry sernik chcecie mieć)
1,5 szklanki cukru białego
0,5 szklanki cukru brązowego lub Muscavado
garść całego kwiecia hibiskusa

Robimy:

Masło topimy i mieszamy z pokruszonymi ciastkami. Wykładamy na spodzie blachy. Żółtka ubijamy z cukrem, sokiem z 3 limonek, serem i mascarpone. Dodajemy chili i skórkę otartą z limonek. Ubijamy białka i delikatnie mieszamy. Wlewamy masę na czekoladowy spód i do pieca.

Teraz sos z hibiskusa: Najpierw zaparzamy napar: zalewamy kwiaty 1/2 kubka wrzątku. Gdy puszczą sok wlewamy wszystko na patelnię, dodajemy brązowy cukier i sok z 1 limonki. Gotujemy aż woda odparuje a sok zgęstnieje.

No i to wszystko.

Polewamy sernik sosem z kwiatami. Są jadalne. Najlepiej jak sos zrobimy dzień wcześniej, będą wtedy bardziej miękkie.

piątek, 16 grudnia 2011

Deser miodowy z kiwi



Korzystam z cytrusów póki są :) Czas na kiwi. Warstwowy deser w szklance. Słodko- kwaśny z nutka miodu.

Składniki na jedną szklankę:

2-3 łyżki mascarpone
2 kiwi
bita śmietana (jaką wolicie- z proszku, kremówka)
miód płynny

Robimy:

Mascarpone mieszamy z 1/2 łyżeczki miodu i układamy na dnie szklanki. Kiwi ucieramy na mus ( w blenderze albo widelcem) i nakładamy na mascarpone. Na wierzch bita śmietana. Wszystko polewamy miodem.

Do lodówki na 2 godzinki.

wtorek, 13 grudnia 2011

Sałata z grejpfrutowym vinegret i czarnym sezamem

Szybki lunch w sezonie na cytrusy :) Dressing z sokiem z grejpfruta to akurat porcja zdrowia i witaminy C na zimę.

Na 2 porcje:

Paczka mixu sałat kolorowych
2 grejpfruty
mała kostka fety
2 łyżeczki czarnego sezamu
ocet winny
oliwa
1/2 łyżeczki cukru drobnoziarnistego

Robimy:

Fetę kroimy w kostę i obklejamy sezamem. Wyciskamy sok z 1 grejpfruta a drugiego kroimy na cząstki bez gorzkich błonek. Do wyciśniętego soku dodajemy ocet winny (2 łyżki) i oliwę ( 2 łyżki). Wsypujemy cukier i mieszamy najlepiej w zamkniętym słoiku.

Wykładamy sałatę, na nią fetę, cząstki owocu i polewamy dressingiem.

niedziela, 11 grudnia 2011

Naleśniki cynamonowo- gruszkowe




Zimowe naleśniki. Z cynamonem i gruszką macerowaną w wódce. I syropem kukurydzianym. I prażonymi migdałami. Cudo.

Składniki:
Wszystko co na ciasto naleśnikowe ( jajko,mleko,mąka,szczypta soli)
Cynamon
Cukier waniliowy
Gruszki (miękkie, dojrzałe)
Wódka
Migdały
Kilka listków mięty
Syrop kukurydziany

Robimy:

Najpierw zróbmy ciasto naleśnikowe z dodatkiem cukru waniliowego i cynamonu. Im więcej cynamonu tym dla mnie lepiej. Dajcie ile lubicie.

Teraz kroimy gruszki na plasterki, na patelni rozgrzewamy łyżeczkę masła i wrzucamy gruszki opruszone cynamonem. Chwilke podsmażamy z każdej strony i zalewamy wódką. Ja dałam na 2 gruszki 2 czubate kieliszki.Następnie podpalamy wódkę i czekamy aż się wypali i uzyskamy gęsty syrop.

Uwaga- nie róbcie tak jak ja- nie podpalajcie od razu całej wódki; płomienie sięgały okapu. Wtedy lepiej ugasić pożar..a nie jeszcze robić zdjęcia na bloga ;P

Gruszki razem z odparowanym alkoholem miksujemy na mus; kilka plasterków zostaje do dekoracji.

Smażymy naleśniki; smarujemy musem, składamy na "rożek", posypujemy prażonymi migdałami, listkami mięty i polewamy syropem kukurydzianym.

Koniecznie syropem. Warto zaszaleć i sobie kupić. Wygląda jak miód albo syrop klonowy. Ale ani miód ani syrop klonowy nie zastąpi tego smaku- lekko przypalanego cukru.

Ja swój Golden Syrup kupiłam 3 lata temu i do tej pory mam. W przepisach na typowe słodycze z Anglii, Irlandii lub USA często się pojawia. Do kupienia w sklepach z żywnością "z całego świata". Powoli pojawia się też w hipermarketach. Albo po prostu Allegro. ;D

niedziela, 4 grudnia 2011

lody granatowe



Granaty odkryłam niedawno. Śni mi się wyprawa do Indii. Ponieważ w następnym roku wyjazdu już zaplanowane zostały w inne zakątki świata, Indie na razie goszczą na talerzu. A teraz jest sezon na granaty- owoc bez którego kuchnia indyjska nie może się obejść.

Dodaje się go do sałatek, curry, paniru na słodko i jogurtu z miętą i prażonym pistacjami.

Do tego ma dużo antyrakowych substancji; szczególnie dobrze wpływa na obniżenie ryzyka raka piersi. Więc dziewczyny - do sklepu po granaty.



Składniki na 1 porcję:

2 granaty
2 czubate łyżki jogurtu greckiego albo ok 100 ml ubitej kremówki ( jeśli nie chcemy wersji light)
drobny cukier Muscavado
sok z 1/2 limonki

Robimy:

Wyłuskujemy pestki granata i mrozimy. Wrzucamy wszystko do blendera i mielimy. Jak tylko zrobi się gęsta masa od razu przestajemy mielić, to zbyt rozgrzewa lody i robią się zbyt płynne.
Jogurt można troszkę zmrozić ( ale nie zamrozić).

Chyba stałam się mistrzynią kręcenia lodów w zwykłym blenderze, bez tej całej machinerii nazywanej "maszyną do lodów" ;P

sobota, 3 grudnia 2011

Placuszki żurawinowo- cynamonowe


To wariacja zwykłych, najzwyklejszych placków z jabłkami :)

Składniki:

suszona żurawina
jabłko
cynamon
cukier waniliowy
jajko
mleko
mąka
wódka lub inny alkohol :)

Robimy:

Żurawinę zostawiamy na chwilę, by zmiękła w alkoholu. Mieszamy ciasto takie jak na zwykłe placki z jabłkami albo naleśniki: jajko, mąka, mleko, szczypta soli i cukier waniliowy. Jabłko kroimy w kosteczkę i razem z żurawiną dodajemy do ciasta. Smażymy na oleju , posypujemy cynamonem.