środa, 15 sierpnia 2012

Arbuz z kolendrą i oliwkami na ostro.


To sałatka dla odważnych: same kontrasty, wszystko sie gryzie... ale naprawdę mi smakuje :)
Arbuz w roli głównej, dodatków dajemy umiarkowanie, bo są mocne w samaku i na tle arbuza wyraźnie je czujemy.

Arbuz, feta, czarne oliwki, kolendra.
Dressing robimy z 3 łyżek oliwy, 1 łyżki jasnego sosu sojowego, soku z 1/2 limonki, szczypty cukru brązowego i drobniutko posiekanej chili.


2 komentarze:

  1. Znakomicie się prezentuje! Ja niestety nie cierpię kolendry ale myślę, że można ją podmienić na natkę pietruszki...?

    OdpowiedzUsuń
  2. Pietruszka albo bazylia albo mięta... jest jeszcze melisa :)

    OdpowiedzUsuń