piątek, 28 września 2012

Krem cukiniowo- migdałowy








 Oto najlepszy na świecie krem z cukinii jaki jadłam ! Zawsze miałam wrażenie, że cukinia bez konkretnych i ostrych  przypraw jest mdła. Tym razem postawiłam na minimalizm. Krem jest aksamitny z posmakiem migdałów i gałki. Chwilami natrafiamy na sympatyczny chrupki akcent jak kawałek migdałka. Zdecydowanie "must-to-do" na jesień.





Potrzebujemy :
- 4 średnie cukinie
- szklanka obranych migdałów + kilka w skórkach do dekoracji
- dobrą wodę ( ja zrobiłam na źródlanej ) 
- czosnek ( 4 ząbki albo jak kto woli...do smaku)
-  1 biała słodka cebulka
- sól
- gałka muszkatołowa.

Cukinki kroimy w kostkę i zalewamy wodą tak, żeby je przykryła. Gotujemy razem z cebulką, uważamy że nie rozgotować oczywiście. Następnie odlewamy 1/2 wywaru ( który odstawiamy na bok) i miksujemy cukinię razem z migdałami i czosnkiem na gładką masę. Teraz sprawdzamy gęstość : powinna być taka, by wrzucony na krem migdałek nie zatonął. Jeśli za gęste - dolewamy jeszcze wywaru.

Doprawiamy solą i gałką. Uważajcie z gałką, bo łatwo może zdominować smak całego kremu.

Dekorujemy migdałami w skórce i paskami cukinii.

Cudo.

niedziela, 16 września 2012

Pudding indyjski z szafranem i jeżynami.

 Jak ja kocham jeżyny !  I dlatego uwielbiam koniec lata i jesień : właśnie teraz jeżyny są najlepsze. Już mi zamrażarka pęka od popakowanych i pomrożonych wszelkich "jagodowych" owoców. Będą na zimę.

A tymczasem wykorzystuję na wszelkie możliwe sposoby świeże: do sałatek, do mięs ( polecam pierś kaczki na jeżynach).

A tutaj coś na weekendowych poranek : pudding ryżowy z szafranem, jeżynami, migdałami i miodem.

Będziemy potrzebować ( na jedną porcję)
- pół szklaneczki ryżu
- 3/4 szklaneczki mleka
- jeżyny
- płatki migdałów
- szafran
- miód
 Ryż gotujemy w mleku razem z szafranem tak, żeby wchłonął większość płynu. Po ugotowaniu słodzimy miodem, mieszamy z jeżynami i posypujemy płatkami migdałów i jeszcze troszkę szafranu do dekoracji.

Ciężko mi Wam powiedzieć ile dodać tego szafranu: ja dałam 2 spore szczypty, ale mogę sobie poszaleć, bo przywiozłam z Istambułu cały wielgachny słoik. Oczywiście szafranu tureckiego, który jest tańszy niż perski. Jak nie macie szafranu - dodajcie łyżeczkę curry !!!


sobota, 8 września 2012

Wegetariański grill: marchewki w parmezanie i kokosie

 Te marchewki są szybkie, łatwe i strasznie fektowne   :) coś innego niż w kółko grillowana kiełbacha albo niesmiertelna cukinia z grilla.

Najlepsze by były marchewki młode, jeszcze z natką; jak nie to trzeba by wybrać jak najbardziej zgrabne.





Potrzebujemy :

- marchewki, przekrojone na pół
- tarty parmezan
- wiórki kokosowe
- jajko

That`s it ! Nic więcej !




Kokos i parmezan mieszamy ze sobą w proporcji pół na pół na talerzyku. Na drugim roztrzepujemy jajko. Panierujemy jak kotlety : najpierw w jajku potem w suchej panierce. Można na dwa razy, jeśli chcemy miec bardziej grubą skórkę.

Niczego tu nie solimy, wystarczy sam parmezan, jest wystarczająco słonawy.

Wrzucamy na grilla albo na patelnię grillową. Czekamy aż będzie ładnie brązowe. Marchewki mają tylko delikatnie zmięknąć ; zostają chrupkie i gorące.

Można wypróbowac też inna opcję : zamiast kokosa dodać zmielone orzechy.