sobota, 23 marca 2013

Rzymska klasyka: bucatini all'amatriciana

 Prawdziwa rzymska klasyka; którą zaraz po powrocie z Rzymu musiałam zrobić :) To będzie zdecydowanie "top nr1" wśród moich ulubionych włoskich makaronów : konkretny smak z nutą wina i mocno pikantne. Swoją drogą : Rzym jest piękny, ale jednak trochę przytłacza. Było przecudnie, ale raczej nie czuję już potrzeby tam wracać jak np do Pragi czy Istambułu. Ale za to jedzenie... marzenie. Ciekawe, że Rzymianie zachłannie zalewają, a wręcz "topią" swoje pasty w sosach. W przeciwieństwie do reszty Włoch, gdzie sos jest dodatkiem do makaronu, delikatnie go oblepiającym, nie dominującym dania.

Ja zdecydowałam się w bucatini all`amatriciana dać szansę makaronowi, tym bardziej, że sos jest wyjątkowo mocny i ostry, więc nie ma sensu z nim przesadzać.

Miło jest też w końcu przyrządzić inny rodzaj makaronu niż wszechobecne w Polsce penne. W oryginalnym makaronie all`amatriciana użyjemy rodzaju bucatini . Jest to nieco grubsze spaghetti, z dziurą w środku. Możecie oczywiście wziąć też spaghetti albo rigatoni ( w pierwszej trattorii gdzie je zamówiłam, podawali właśnie z dużymi rurkami rigatoni).


Przepis jest na 4 osoby, oto co kupcie:

1 paczka makaronu bucatini
1 puszka pomidorów pokrojonych w kostkę
1 szklanka przecieru pomidorowego
20 dkg wędzonego boczku
1 papryczka chili ( zależy jaki poziom ostrości jesteście w stanie znieść ; dajecie ostrą papryczkę lub tylko pikantną,z pestkami lub bez)
1 ząbek czosnku ( serio, tylko jeden, nie więcej)
butelka wina ( 1 lampkę dodajemy do sosu...resztę wypijam w trakcie gotowania :P  ) ; najlepiej różowe, daje lekko słodki posmak w ostrym sosie. Ewentualnie czerwone pół- wytrawne.
Starty Grana Padano  ( albo Parmezan)



Najpierw robimy sos : kroimy boczek w grubsze paski i wytapiamy na patelni. Dorzucamy chili pokrojoną w drobną kosteczkę i czosnek. Podsmażamy krótką chwilkę i wlewamy przecier, lampkę wina i puszkę pomidorów. Dusimy sos aż się zredukuje i będzie gęsty ( u mnie to trwało ok 15 minut). W międzyczasie gotujemy makaron i dodajemy go do zredukowanego już sosu, mieszamy dobrze i wykładamy na talerze. Posypujemy serem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz