czwartek, 18 lipca 2013

Panna cotta czereśniowa.


Zapomnijcie o panna cottcie z torebki, robionej przez Knorra albo Winiary. Zróbcie własną, z sezonowymi owocami. Ja zrobiłam w szklance z czereśniową galaretką. Przepis jest na 6 porcji.

Na śmietankową panna cotte potrzebujemy:

- 3 łyżeczki żelatyny w proszku
- cukier waniliowy
- 250 ml śmietanki kremówki ( z kartonika, 30% lub 36%)
- 250 ml pełnego mleka
- 70 g cukru ( albo mniej, zależy jaki poziom słodkości chcemy uzyskać)
- 1 łyżka białego wina
Do tego jeszcze galaretka czereśniowa lub wiśniowa i miseczka czereśni.

Najpierw przygotowujemy galaretkę według przepisu na opakowaniu. Proponuję dać mniej wody niż poleca producent. Galaretkę studzimy a w tym czasie drylujemy czereśnie. Kilka zostawiamy w całości z ogonkami.

Wystudzoną galaretkę wlewamy do szklanek ( do połowy objętości), dodajemy po kilka połówek czereśni i wstawiamy do lodówki.

Teraz zabierzmy się za panna cotte :

1. żelatynę zalewamy 2 łyżkami zimnej wody , mieszamy i odstawiamy na bok.
2. do rondelka wlewamy mleko, śmietankę, dodajemy cukier i cukier waniliowy; gotujemy i mieszamy żeby cukier się rozpuścił
3. po doprowadzeniu do wrzenia zestawiamy rondelek z ognia; wlewamy wino i żelatynę; mieszamy energicznie ( żelatyna musi się rozpuścić).
4. odstawiamy i czekamy aż przestygnie.
5. sprawdzamy czy galaretka się już wystarczająco ścięła, żeby nie zmieszała się z panna cottą
6. uzupełniamy szklanki panna cottą i wstawiamy znowu do lodówki.
7. gdy masa śmietankowa zacznie już mocno tężeć, na wierzch układamy całe czereśnie, tak aby się lekko zanurzyły w masie.
8. trzymamy w lodówce do podania, można udekorować jeszcze listkiem mięty.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz